Poradnik na ,,Kolęde"

Jak to jest być ministrantem ???

Postprzez Matthias » 26-12-2009, 12:59

No i czapa na głowę :) Kumpel raz zapomniał, biedak. A mróz trzymał :D
króluj nam Chryste!
Awatar użytkownika
Matthias
mat
 
Posty: 321
Rejestracja: 12-08-2009, 23:06

Postprzez Cer.Krzysiek » 26-12-2009, 18:35

A czy podczas kolędy można chodzić ( nawet po wsi) w albie?.A jeżeli, to czy można włożyć (w miarę grubą) kurtkę na albę? :)
Do 27.08.2009 pod nickiem krzysiek1412.

<<Mowa jest srebrem, milczenie złotem>>

Komputery i wszystko co z nimi związane na sprzedaż! Napisz.
Awatar użytkownika
Cer.Krzysiek
starszy marynarz
 
Posty: 172
Rejestracja: 25-12-2008, 13:52
Miejscowość: Izbica Kujawska

Postprzez tomas » 26-12-2009, 20:58

A czy podczas kolędy można chodzić ( nawet po wsi) w albie?
Nawet w parafiach, gdzie wszyscy służą w albach, na kolędę zakładają komeżki...
Nikt Ci alby nie zabroni zakładać, ale to nie praktyczne...
Cer.Krzysiek napisał(a):A jeżeli, to czy można włożyć (w miarę grubą) kurtkę na albę?
pomyśl sobie, jak to wygląda...

Moje pojęcie estetyki nie pozwoliłoby mi na taki obciach (dobrze że aumniewparafii nie chodzą ministranci po kolędzie - brak problemów)
"patrze w lustro, szukając resztek uczuć w twarzy mej..."

----

"ale jedno wiem po latach, prawdę musisz znać i Ty, zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy"
Awatar użytkownika
tomas
starszy bosmanmat
 
Posty: 2418
Rejestracja: 07-12-2007, 19:36
Miejscowość: Piotrków Trybunalski

Postprzez Methodius » 26-12-2009, 23:39

Ważniejsze zdrowie od estetyki.
Wolność prawdziwa, to wolność od błędu i niepewności... - sanctus Thomas Aquinas
Awatar użytkownika
Methodius
mat
 
Posty: 317
Rejestracja: 15-04-2009, 16:35
Miejscowość: Ostrowiec Św.

Postprzez Lektor » 27-12-2009, 13:31

SeNToS napisał(a):Czyli u Was koleduje sie od rana do wieczora ?? Skoro sniadanie, obiad, kolacje przygotowuja gospodarze...
Ja to kiedyś jak służyłem w Rudzie śląskiej to wrócilem o 23:30[glow=brown][/glow] Mama z proboszczem i resztą wikarych mnie szukali:)
Pozdrawiam
Lektor
kandydat
 
Posty: 1
Rejestracja: 27-12-2009, 13:22
Miejscowość: Zabrze

Postprzez Methodius » 27-12-2009, 13:41

Nie podkreślaj tak tego większą czcionką, bo... :-P
"Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie (...)" (Łk 12,48)
Wolność prawdziwa, to wolność od błędu i niepewności... - sanctus Thomas Aquinas
Awatar użytkownika
Methodius
mat
 
Posty: 317
Rejestracja: 15-04-2009, 16:35
Miejscowość: Ostrowiec Św.

Postprzez Leszek » 29-12-2009, 13:04

Cer.Krzysiek napisał(a):A czy podczas kolędy można chodzić ( nawet po wsi) w albie?.A jeżeli, to czy można włożyć (w miarę grubą) kurtkę na albę? :)
Ja i jeden kumpel zawsze zakładaliśmy czarny płaszcz na tę komżę. Jemu (mi nie, pewnie przez włosy... :P) już parę razy ludzie chcieli dać kopertę, bo myśleli, że to ksiądz... :D

Większość ministrantów zakłada kurtki na komże, bo jednak zima ma to do siebie, że jest zimno. Jeśli kolęda odbywa się akurat w budynku wielorodzinnym (a zwłaszcza w wieżowcu), to można te kurtki zostawić w pierwszym mieszkaniu i potem chodzić w samych komżach (w mojej parafii jest taki zwyczaj).
"Z tego to zatrutego źródła indyferentyzmu pochodzi owa fałszywa i absurdalna maksyma, albo raczej majaczenie, że wolność sumienia winna być nadana i zagwarantowana każdemu. Błąd ten należy do najbardziej zaraźliwych, a drogę mu przeciera owa wolność wyrażania opinii, absolutna i bez ograniczeń, która, dla zniszczenia Kościoła i państwa, wszędzie się szerzy." [Grzegorz XVI, Mari Vos]
Image
Skargi proszę przesyłać do /dev/null.
Awatar użytkownika
Leszek
starszy bosmanmat
 
Posty: 1563
Rejestracja: 09-03-2006, 15:47
Miejscowość: Wrocław/Racibórz

Postprzez Matthias » 30-12-2009, 13:56

Z tego co obserwowałem, to w moich rejonach (wsie) ministranci biorą sobie zawsze większe komże i zakładają je na kurtki. W ten sposób jak się idzie od domu do domu, to wiadomo, że kolęda :P, spod kurtki nie zawsze komżę widać. A trudno bez kurtki chodzić jak jest niska temperatura.
PS Wczoraj 12 godzin kolędowania na mrozie ;)
króluj nam Chryste!
Awatar użytkownika
Matthias
mat
 
Posty: 321
Rejestracja: 12-08-2009, 23:06

Postprzez Methodius » 30-12-2009, 14:21

U nas młodsi ministranci korzystają z sanek :-D .
Wolność prawdziwa, to wolność od błędu i niepewności... - sanctus Thomas Aquinas
Awatar użytkownika
Methodius
mat
 
Posty: 317
Rejestracja: 15-04-2009, 16:35
Miejscowość: Ostrowiec Św.

Postprzez Matthias » 30-12-2009, 14:48

A w jakim celu? :P
króluj nam Chryste!
Awatar użytkownika
Matthias
mat
 
Posty: 321
Rejestracja: 12-08-2009, 23:06

Postprzez Methodius » 30-12-2009, 14:55

Kolęda zaczyna się od najczarniejszych zakamarków parafii wiejskiej. Czasem z jednego domu do następnego jest prawie kilometr a śnieg po kolana :-P .
Wolność prawdziwa, to wolność od błędu i niepewności... - sanctus Thomas Aquinas
Awatar użytkownika
Methodius
mat
 
Posty: 317
Rejestracja: 15-04-2009, 16:35
Miejscowość: Ostrowiec Św.

Postprzez MrBeen » 31-12-2009, 02:30

I co, ciagna ksiedza na sankach, czy ksiadz ich ciagnie?! :mrgreen:
...Jezeli chcesz mnie nasladowac, to wez swoj krzyz na kazdy dzien...
Awatar użytkownika
MrBeen
mat
 
Posty: 410
Rejestracja: 11-07-2009, 01:38
Miejscowość: Hull

Postprzez Matthias » 31-12-2009, 11:25

Pod górkę ciągną księdza, a z górki jadą razem :P
króluj nam Chryste!
Awatar użytkownika
Matthias
mat
 
Posty: 321
Rejestracja: 12-08-2009, 23:06

Postprzez MrBeen » 01-01-2010, 00:11

Pamietam moja pierwsza kolede, gdy mialem 7 lat. Mieszkalem wtedy na Kaszubach i bylo sporo sniegu (mieszkancy Kaszub wiedza, ile to jest "sporo" :mrgreen: ). Poza wies jezdzilismy saniami w konia, przykryci skorzanym pledem. Chyba ze dwa razy musial woznica stawac, bo zwiewalo mi czapke... Tego sie nie da zapomniec. O kolacjach u gospodarzy nie wspomne. Przy czym nigdy, NIGDY ministranci nie siedzieli przy stole z ksiedzem i innymi doroslymi. Zawsze w osobnym pokoju, z dziecmi. Skladke oddawalismy w calosci i po koledach kazdy dostawal dole, a reszta szla na fundusz ministrancki.
...Jezeli chcesz mnie nasladowac, to wez swoj krzyz na kazdy dzien...
Awatar użytkownika
MrBeen
mat
 
Posty: 410
Rejestracja: 11-07-2009, 01:38
Miejscowość: Hull

Postprzez Karek » 28-02-2010, 14:21

U mnie raz poszliśmy na kolędę bez komży tylko w albach :? . Szczęście że najpierw byliśmy u pani która szyje nam komże, pelerynki itp :lol: .
Karek
marynarz
 
Posty: 4
Rejestracja: 27-06-2009, 17:09
Miejscowość: Radomsko

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ministrantem być...

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron