|
Rok Świętego Pawła - Apostoła Narodów Św. Paweł i głoszenie Słowa Bożego Święty Paweł Apostołem Narodów | data: 03.07.2008
 | Święty Paweł foto: archiwum oltarz.pl |
Kiedy nawet bardzo pobieżnie spojrzymy na działalność św. Pawła, zauważymy, że jego działalność w dużej mierze sprowadza się do głoszenia Słowa Bożego. Zadaniu temu przyznaje on pierwszeństwo i uznaje za główny cel swej pracy apostolskiej, o czym świadczy jego wypowiedź skierowana do Kościoła w Koryncie, który nękany był licznymi podziałami, których podstawą była osoba udzielająca chrztu. Stwierdza on, iż nie ochrzcił nikogo, prócz Kryspusa i Gajusa (1Kor 1,14). Dalej pisze: zresztą, prawda, ochrzciłem dom Stefanasa. Poza tym nie wiem, czy ochrzciłem jeszcze kogoś. Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża (1Kor 1,16-17).
Kiedy spojrzymy na tytuły listów napisanych przez św. Pawła, widzimy, że za wyjątkiem listów skierowanych do poszczególnych osób, ich adresatami są mieszkańcy znaczących miast. Podobnie, kiedy próbujemy prześledzić na podstawie Dziejów Apostolskich szlaki jego podróży misyjnych, widzimy, że zatrzymuje się on w miastach, które są centrami kulturalnymi, gospodarczymi lub komunikacyjnymi, ale przede wszystkim – jako duże ośrodki – są znaczącymi skupiskami ludzi. Dzięki temu Dobra Nowina zbawieniu, docierając do większej grupy, miała większą szansę na zakorzenienie się i rozwój.
Nadto, gdy chodzi o kryterium wybierania adresatów głoszenia Słowa Bożego – wybiera miasta, w których jeszcze nie słyszano Dobrej Nowiny. Pisze o tym w następujących słowach: A poczytywałem sobie za punkt honoru głosić Ewangelię jedynie tam, gdzie imię Chrystusa było jeszcze nie znane, by nie budować na fundamencie położonym przez kogoś innego, (Rz 15,20).
Powszechnie zwykło się przeciwstawiać posłannictwo św. Pawła i św. Piotra. Mówi się często, że św. Piotr głosił Chrystusa Żydom, natomiast św. Paweł zwracał się do pogan. Gdy jednak czytamy Dzieje Apostolskie i listy pawłowe widzimy, że rozgraniczenie to nie jest prawdziwe, ponieważ św. Paweł również zwracał się do Żydów. Zwykle, gdy przybył do jakiegoś miasta, najpierw udawał się do synagogi, licząc na znalezienie podatnego gruntu dla ziarna Ewangelii. Przecież głosił nadejście Mesjasza, a więc Tego, którego Żydzi oczekiwali. Sam podkreślał, iż Ewangelia jest mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka (Rz 1,16). Dopiero w dalszej kolejności zwracał się do pogan, którym, jak wydaje się, trudniej było przyjąć naukę Ewangeliczną, gdyż brakowało im starotestamentalnego fundamentu. Postępowanie takie jest jak najbardziej zgodne z ekonomią zbawienia, która mówi, iż zbawienie bierze początek od Żydów (J 4, 22), choć nie ogranicza się do nich.
Przybywszy do jakiegoś miasta, św. Paweł potrzebuje miejsca, gdzie mógłby się zatrzymać, gdzie mógłby mieszkać. W Nowym Testamencie znajdujemy wzmianki, że zatrzymywał się on w domach, jak znajdujący się w Koryncie dom wspomnianego na początku Kryspusa (Dz 18,8), czy też wspomniany dom Stefanasa (1Kor 1,16; 16, 15-16). Dom stanowił miejsce zamieszkania dużej liczby ludzi – nie tylko rodziny (niekiedy wielopokoleniowej), ale i niewolników, służby i pracowników. Owocem głoszenia Ewangelii jest przyjęcie chrztu przez cały dom, co stanowiło znaczące powiększenie wspólnoty wierzących. Często też takie domy, których mieszkańcy przyjęli chrzest, stają się miejscami spotkań wspólnoty, a nawet są przekazywane jej na własność. Gdy przyjrzymy się metodzie ewangelizacyjnej stosowanej przez św. Pawła, widać, jak bardzo zależy mu na tym, by Słowo, które głosi było zrozumiane i przyjęte. dlatego odnosi się do kultury i mentalności adresatów, czego przykład znajdujemy w mowie na ateńskim Areopagu (Dz 17, 16-34). Odnosi się w niej do religijności Ateńczyków, którzy czczą wiele bóstw, a nie chcąc żadnego z nich pominąć, ustawili ołtarz poświęcony nieznanemu bogu (Dz 17,22-23). I prawdziwego Boga przedstawia jako tego, którego czczą nie znając. Takie postępowanie jest wyrazem roztropności, która każe szukać nawet w religii pogańskiej pewnych „ziaren prawdy”. Postępowanie takie w czasach współczesnych przyjął Kościół, który w nauczaniu o działalności misyjnej wielką uwagę zwraca na dostrzeganie i wykorzystanie pewnych elementów, które istnieją w miejscowych kulturach, a mogą pomóc w przyjęciu Bożego Objawienia. Nauka głoszona przez św. Pawła to przede wszystkim głoszenie dzieła odkupienia, które dokonało się w Chrystusie. Dlatego też ważne miejsce w nauczaniu św. Pawła ma głoszenia nauki o krzyżu: my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą (1Kor 1, 23-24).
W Pierwszym Liście do Koryntian pisze on bardzo jasno, iż trud apostolski podejmuje wyłącznie ze względu na dzieło zbawienia: Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawiać wierzących (1Kor 1,21). Dlatego też św. Paweł przybywszy do Koryntu nie przybył, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić świadectwo Boże, lecz postanowił nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego, (1Kor 2,2). On jest źródłem usprawiedliwienia, o czym obszernie mówi List do Rzymian. Zatem głoszeni Ewangelii to udzielanie pomocy koniecznej do zbawienia, które dokonuje się nie przez zachowanie Prawa, lecz przez wiarę.
Ze względu na głoszenie Dobrej Nowiny o Zbawieniu św. Paweł podejmuje w swym nauczaniu wiele tematów, wśród których są te najbardziej fundamentalne dla chrześcijanina, jak np. prawda o zmartwychwstaniu Chrystusa i w konsekwencji o zmartwychwstaniu wierzących, o nowym życiu – o życiu według Ducha.
Obok tematów teologicznych, św. Paweł daje wskazania bardzo praktyczne dotyczące życia chrześcijańskiego – tak życia osobistego, jak i życia wspólnoty wierzących. Dlatego też mówi on zarówno o cnotach, które należy pielęgnować, a wśród których pierwsze miejsce ma miłość, jak i o wadach, o grzechach, które należy wykorzeniać. Z tego względu nie lekceważy spraw tak zewnętrznych, jak zachowanie, strój podczas zgromadzeń liturgicznych, czy też spraw dotyczących życia małżeńskiego i rodzinnego.
Głoszenie orędzia o zbawieniu nie jest zadaniem łatwym. Nie dokonuje się ono bez przeszkód. Św. Paweł doświadcza w tej dziedzinie także i trudności, czego przykładem jest odrzucenie nauki o zmartwychwstaniu przez słuchaczy w Atenach (Dz 17, 16-34).
Przykład św. Pawła i sposób, w jaki głosi Słowo Boże, może stanowić przykład także dla współczesnego Kościoła, jak podejmować to trudne i odpowiedzialne zadanie, które jest warunkiem rozprzestrzeniania i umacniania się Kościoła.
Ks. Michał Lipiński CM dodano: 25.06.2008r.
drukuj  | |